dr Grzegorz Czelej

dr Grzegorz Czelej

Senator RP

Zagrali w Senacie

Trzej jastrzębscy uczniowie: Zuzanna Adamczyk (SP 6), Dawid Drobny (SP 10) i Tomasz Gałuszka (SP 17) oraz siostry Zofia i Anna Mrozkówny z Wodzisławia Śląskiego wystąpili w finale ogólnopolskiego turnieju „Szachiści grają dla Polonii”, który został zorganizowany w siedzibie Senatu Rzeczpospolitej Polskiej.

Wszyscy zawodnicy to członkowie Uczniowskiego Klubu Sportowego „Pionier”. W decydującej rozgrywce uczestniczyło ponad pięćdziesięciu młodych szachistów z całej Polski. Dodatkowo w rywalizacji wzięli udział parlamentarzyści oraz przedstawiciele władz Polskiego Związku Szachowego. Turniej otworzyli prezes Polskiego Związku Szachowego Tomasz Delega oraz senator Grzegorz Czelej. Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek uczestnicy mieli okazję zwiedzić senackie pomieszczenia na czele z salą obrad Senatu. W samo południe sędzina główna zawodów Magdalena Judek dała sygnał do rozpoczęcia 7-rundowej rywalizacji. Nasi szachiści spisali się bardzo dobrze – w piątej rundzie Dawid Drobny pokonał senatora Czeleja, zaś Tomasz Gałuszka stoczył zacięty, niestety przegrany, bój z byłym wiceprezesem PZSz Piotrem Zielińskim. Podczas przerw między kolejnymi rundami rywalizacji młodzi szachiści mieli okazję spotkać się i porozmawiać między innymi z Ministrem Sportu i Turystyki Andrzejem Biernatem, byłym wiceministrem sportu Grzegorzem Schreiberem (grając w turnieju, wygrał wszystkie partie) i byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim oraz posłami Małgorzatą Adamczyk, Stefanem Niesiołowskim, Kosmą Złotowskim i senatorem Andrzejem Personem. Po zakończeniu zawodów z inicjatywy posła Grzegorza Matusiaka jastrzębscy i wodzisławscy szachiści mogli zwiedzić gmach Sejmu, co wcześniej nie było możliwe ze względu na protesty społeczne.

- Super, że mogliśmy zwiedzić cały Parlament. Widzieliśmy na żywo wiele osób z pierwszych stron gazet i ekranów telewizora. To niezapomniane wrażenia – zgodnie stwierdzali wszyscy nasi uczestnicy finału.

Co ciekawe, śląska grupa jako bazę obrała siedzibę w Domu Zakonnym Sióstr Służebnic Ducha Świętego w Woli Grzybowskiej pod Warszawą. Okazało się to strzałem w przysłowiową dziesiątkę, bo oprócz przepysznych śniadań i kolacji młodzi szachiści mogli spotkać się i posłuchać księdza Konrada Kelera – byłego wicegenerała Zakonu Werbistów, rezydującego przez osiemnaście lat w Rzymie, biegle operującego językiem niemieckim, angielskim i hiszpańskim, który z pasją opowiadał o swojej pracy i wizytach w różnych zakątkach globu. Młodzież z uwagą wsłuchiwała się w opowieści księdza Kelera, a już całkowitą sensację sprawił fakt, gdy ksiądz zdradził, że jego rodzinna miejscowość to Syrynia w powiecie wodzisławskim. Już za rok kolejna edycja akcji „Szachiści grają dla Polonii”. Wypada mieć nadzieję, że w finale znajdą się ponownie gracze z Jastrzębia-Zdroju, Wodzisławia Śląskiego i innych okolicznych miast i miejscowości. Bo pojechać na finał na Wiejską warto…

- Cieszę się, że młodzież z Jastrzębia-Zdroju i Wodzisławia Śląskiego mogła zaprezentować swoje umiejętności w Parlamencie. To dla mnie zaszczyt, bo piątka graczy reprezentowała całe nasze województwo. Wprawdzie ideą rywalizacji nie jest walka o poszczególne lokaty, ale z przyjemnością zauważam, że śląscy gracze rozegrali wiele świetnych partii i nabyli z pewnością doświadczenie, które zaowocuje w przyszłości sukcesami w zawodach najwyższej rangi – skomentował rywalizację jastrzębski poseł Grzegorz Matusiak.

 

Źródło: Portal jastrzebie.pl